- dzięki - chwyciłam butelkę i upilam kilka lyków napoju. Spojrzałam na trzech ludzi dziwnie tańczących przed nami.
- nie robią tego z własnej woli, co nie? - bardziej stwierdziłam niż zapytałam rozbawiona.
Za pomocą magii obok nas pojawiło się radio. Zaczęła lecieć z niego dziwczn muzyka, a ja do jej rytmu zaczęłam za pomocą magii poruszać ludźmi jak marionetkami. Aksel zaczął się śmiać.
Aksel?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz