http://www.decathlon.pl/media/832/8325984/big_2914b106dd3b4c6382c6c391a50516e8.jpg
Wyprowadziłem go z boksu i podgwizdując pod nosem ruszyłem w kierunku wyjścia, na drodze stanęła mi jednak Grace.
- Jak głowa? Boli? - uśmiechnąłem się pod nosem.
- Trochę, jak to po alkoholu. - wzruszyła ramionami. - To co było wczoraj... ja nie...
- Dobra, wiem. Nie martw się, zostawię to dla siebie. Byliśmy pijani, działaliśmy pod impulsem... wszystko rozumiem. - lekko jej przerwałem.
Grace?