Ściągnąłem jedną z ksiąg z regału, sunąłem po okładce dłonią oczyszczając z kurzu. Usiadłem pod ścianą i jako że panował tu raczej mrok, zapaliłem latarkę. Otarłem usta nadal brudne od krwi ramieniem i westchnąłem ciężko. Wyszukałem zaklęcia na zapomnienie. Było one dla początkujących, więc dużo zapomnieć nie mogłem. Wystarczyło tylko te parę minut. Udało się, niestety kiedy przekroczyłem próg opuszczonego budynku wszystko wróciło. Było już ciemno, straciłem poczucie czasu. Poszedłem do miasta, kupiłem Jack'a Danielsa aby dać upust emocją.
Zabrałem trzy osoby na parking, za pomocą persfazji kazałem im tańczyć a sam usiadłem na masce jakiegoś samochodu.
- Co robisz? - usłyszałem znajomy mi już głos za sobą, dziewczyna usiadła koło mnie.
- Nie wiem. - wzruszyłem ramionami biorąc łyk trunku. - Chcesz? - spytałem wyciągając rękę z butelką w jej stronę.
Grace?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz