niedziela, 13 listopada 2016

Od Aksela c.d Grace

Z terenu wróciliśmy po niespełna dwóch godzinach. Przywiązałem go do koniowiązu, rozsiodłałem i wyczyściłem, założyłem kantar i przypiąłem do niego uwiąz.
Znalezione obrazy dla zapytania kantar dla konia batmanZnalezione obrazy dla zapytania czerwona uwiąz
Ruszyliśmy w kierunku jego boksu, nagle usłyszałem jednak czyjś głos. Poszliśmy za dźwiękiem, w jednym z boksów zauważyłem Grace, czyściła swojego konia i śpiewała jakąś piosenkę. Miała cudowny głos. Wyglądała jakby była w transie, taka słodka i bezbronna. Nagle dziewczyna wróciła na ziemię i kiedy zorientowała się że słyszałem jak śpiewa wystraszyła się i za pomocą magii uniosła widły stojące niedaleko i skierowała je w moją stronę. Jako że działo się to za szybko, nie zdążyłem ich złapać, wbiły się w mój brzuch. Jęknąłem. Dziewczyna szybko wyszła z boksu i zakryła usta dłońmi.
- P-rzepras-szam! - wydukała.
- Pozbieram się. - mruknąłem.
Zacisnąłem zęby i jednym ruchem wyciągnąłem widły i odłożyłem je na ziemię. Spojrzałem na swoją bluzkę, na której była teraz duża plama krwi. Była jednak w jej kolorze więc nie rzucało się tak bardzo w oczy. Położyłem rękę na miejscu gdzie przed chwilą dostałem.
- Zapamiętać, gwałtownie reagujesz. - westchnąłem płytko.

Grace? xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz